Kleszcze-dwa rodzaje kleszczy w Manitobie


Kiedy zadomowiliśmy się w Kanadzie na tyle, żeby poznać niektóre zwyczaje mieszkańców, zawsze dziwiło nas to, jak bardzo wszyscy dbają o swoje trawniki. Potrafią je kosić nawet dwa razy w tygodniu! Pewnego dnia, mój Mąż postanowił się dowiedzieć skąd w Kanadyjczykach owa miłość do pielęgnacji trawy. Sąsiad, zapytany o to mało spotykane w Polsce zjawisko, wyjawił przyczynę i zagadka została rozwiązana. Kleszcze!

Tak, kleszcze

Co mają kleszcze do trawników? Im krótsza trawa, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że znajdą się w niej kleszcze. Te krwiożercze pasożyty lubują się w wysokich trawach, szczególnie, gdy są to miejsca zacienione i najlepiej-wilgotniejsze. Dlatego właśnie najczęściej jesteśmy narażeni na złapanie przybysza na spacerach w lesie, przy rzekach, jeziorach czy innych zbiornikach wodnych. W Kanadzie można spotkać niestety dwa rodzaje kleszczy.

Blacklegged Ticks, deer tick, Ixodes scapularis

Jest to bardzo popularny rodzaj kleszcza w Kanadzie. Nie potrafią skakać czy latać, a ich taktyką jest wspinanie się na trawy lub krzewy i czekanie na „ofiarę”. Wszyscy wiemy co dzieje się, gdy już uda się takiemu osobnikowi dostać do świeżego, ciepłego ciała… Niestety ten gatunek kleszcza jest dla nas niebezpieczny z powodu chorób, które może przenosić.

W Manitobie narażeni jesteśmy na trzy choroby: Anaplazmoza, Babeszjoza i Borelioza. Jeśli sprawdzimy statystyki z roku 2017, odnośnie potwierdzonych przypadków zachorowań na powyższe choroby w Manitobie, wyglądają następująco: Anaplazmoza-6 zarażonych osób; Babeszjoza-0; Borelioza- aż 29 zarażonych osób. Liczby te, może i nie są duże, ale trzeba mieć świadomość, że infekcje się zdarzają!

Gdzie można spotkać te charakteryzujące się czarnymi odnóżami kleszcze? Poniżej wklejam mapę, na której znajdziecie miejsca z możliwym występowaniem zarażonych kleszczy. Obszary zaznaczone na pomarańczowo, to właśnie miejsca z podwyższonym ryzykiem. Jak widać, jest ich całkiem sporo.

W Manitobie prowadzony jest program Blacklegged Tick Passive Surveillance Programktóry ma na celu zbieranie informacji na temat rozmieszczenia, populacji , okresów aktywności kleszczy i chorób, którymi mogą być zarażone. Jeśli więc znalazłeś kleszcza, możesz pomóc poprzez zrobienie mu zdjęcia i wypełnieniem formularza tutaj. Warto również zachować kleszcza do momentu otrzymania maila zwrotnego, ponieważ istnieje możliwość prośby o przywiezienie próbki kleszcza, gdyby zdecydowano zbadać go pod kątem zarażenia.

American dog tick (wood tick, Dermacentor variabilis)

Kleszcze te występują częściej niż kleszcze „czarnonogie”, jednak z tego, co udało mi się dowiedzieć, wynika, że są dla nas mniej groźne. W Manitobie nie odnotowano do tej pory zarażonych kleszczy tego gatunku. To tyle, czego dowiedziałam się z rządowych stron.

Szukając jednak dalej, natrafiłam na bardzo ciekawe wzmianki o tymże krwiożerczym pasożycie. Co znalazłam? Otóż, okazuje się, że ugryzienia kleszczy amerykańskich (bo pozwolę sobie je tak nazwać) nie są wcale takie bezpieczne. Zamiast choroby, mogą one wprowadzić do naszego ciała cząsteczkę cukru zwaną Alpha-Gal (galactose-alpha-1, 3-galactose), która prowadzi do alergii na czerwone mięso. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj, a wzmianka o alergii pojawiła się również ostatnio na tym portalu z wiadomościami z Winnipeg.

A co z naszymi czworonogami? Niestety, ten rodzaj kleszcza jest bardzo groźny dla psów. Pies może dostać Rocky Mountain spotted fever (gorączka plamiasta) tularemia (Rabbit Fever) oraz tick paralysis (paraliż) Nie znalazłam niestety żadnych informacji na temat zachorowań psów w Manitobie. 

Jak się chronić?

Istnieje kilka zasad, którymi możemy utrudnić kleszczom kontakt z naszą skórą np. odzież zakrywająca większość ciała (długie nogawki spodni, długi rękaw itd.), używanie specjalnych spray’ów odstraszających na kleszcze (powinny być aplikowane na ubranie i odsłoniętą skórę). Jednym z polecanych sposobów ubioru jest np.noszenie dłuższych skarpetek założonych na nogawki od spodni/legginsy bądź koszulka wsadzona w spodnie itd. Dobrym pomysłem jest zakładanie jasnej odzieży po to, żeby móc łatwiej zobaczyć kleszcza, który może po was chodzić. Ponadto, zawsze sprawdzajcie dokładnie całe ciało po wycieczce na łono natury i od razu usuwajcie znalezione kleszcze. 

Więcej porad odnośnie ochrony oraz film pokazujący jak wyciągać kleszcze znajdziecie tutaj.

Zwierzaki

Zwierzęta również nie są wolne od zagrożeń związanych z zarażeniem chorobami przenoszonymi przez kleszcze. Psy i koty narażone są na boreliozę. Wspominałam już o tym, jak musiałam wyciągać Cooperowi całą masę kleszczy z sierści, na szczęście obyło się bez żadnych komplikacji. 

Nie będę rozpisywała się na temat dostępnych środków mających za zadanie chronić zwierzęta przed atakami kleszczy, bo dowiecie się wszystkiego w gabinecie weterynaryjnym. Pamiętajcie jednak, żeby na własną rękę sprawdzić informacje na temat różnych polecanych środków, a w szczególności tabletek, które są bardzo drogie, a które z chęcią polecają w każdym gabinecie. Leki te mogą wyrządzić wiele krzywdy w ciele psów czego niestety nie dowiecie się od weterynarza. Powiem tylko, że sama używam tabletek, spray’u i szamponu odstraszającego kleszcze i myślę nad specjalnymi kroplami, które zostały mi ostatnio polecone, ale nie miałam okazji ich jeszcze używać. 

I obowiązkowo, po każdym dłuższym wypadzie, dokładnie sprawdzajcie sierść pupili! Bardzo ważne jest sprawdzić wszystkie trudno dostępne miejsca jak np. między palcami łap, w pachwinach, przy uszach, a nawet w okolicy pyszczka. 

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć Wam bezpiecznych spacerów, a jeśli lubicie piesze wycieczki i spotkaliście już kleszcze na swojej drodze, proszę dajcie znać koniecznie gdzie! 

 

 

 

 

 

 

 

2 Comments

  1. U nas w okolicach Bydgoszczy też jest ich dużo. W zeszłym roku dałam Tabi tabletkę, która faktycznie ograniczyła ilość pajęczaków (było ich zdecydowanie mniej – powiedzmy, że raz na dwa tygodnie jakiegoś znalazłam, a nie po każdym spacerze), ale po podaniu tabletki pies mi chorował na żołądek około tygodnia. Niezłe to musi być świństwo 🙁

    1. Mój dzielnie znosi podawanie tabletek, ale jeśli tylko zauważę, że coś się dzieje, zrezygnuję z nich od razu. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli tak dużego problemu w Kanadzie jak my 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *