1,2,3….Churchill!

To „miasto”, a raczej miejscowość, osławiona przeróżnymi legendami i opowieściami budzi wiele emocji. Sama nie mogę się już doczekać, kiedy dane mi będzie odwiedzić ten zapomniany zakątek świata, po którym przechadzają się wilki i niedźwiedzie polarne. Sprawdzałam nawet ceny pociągów i byłam zaskoczona, bo wcale nie było aż tak źle jak wszyscy mówią. A czemu…