Pisarz z Winnipeg i jego pierwsza nowela

Tak jak obiecałam, chciałam was zapoznać z paroma książkami, które dane mi było przeczytać w Kanadzie. Jestem pewna, że będąc w Europie, nigdy nie miałabym nawet okazji o nich usłyszeć. Niektóre z książek drukowane są w naprawdę małych nakładach, a szkoda, bo czasami aż żal pomyśleć, że mogłabym nigdy w życiu na te pozycje nie trafić. Dzisiaj parę słów o pisarzu z Winnipeg i jego pierwszej noweli.

The Water Beetles

To książka napisana przez Michael’a Kaan, urodzonego w Winnipeg. Jego matka to rodowita Kanadyjka, a ojciec pochodził z Hong Kongu. To właśnie wspomnienia ojca zainspirowały Michael’a do napisania powieści.

Akcja rozgrywa się w Chinach, a najwcześniejsze opisy młodego chłopca i jego rodziny, pochodzą z roku 1935. Dokładnie na dwa lata przed rozpoczęciem się wony chińsko-japońskiej. Zamożna rodzina dwunastoletniego chłopca imieniem Chung-Man, żyła w pokoju, aż do 1941 roku, kiedy to Japończycy napadli na Hong Kong. Od tego momentu, nic już nie jest takie jak wcześniej w życiu młodego człowieka.

Autor wykorzystuje narrację pierwszoosobową. Narratorem jest główny bohater książki, Chung Man. Opowiada on swoje przeżycia jako dziecko i jako staruszek.

Emocje

Książkę czytałam kilka miesięcy temu. Nie mogłam wcześniej usiąść do napisania recenzji…Po pierwsze dlatego, że wiedziałam, że wszystkie te opisy są prawdziwe. Po drugie…wojna widziana oczami dziecka jest jeszcze straszniejsza niż to, co do tej pory było mi o niej wiadome. Po trzecie, musiałam sobie dobrze przemyśleć to co przeczytałam. Nasze babcie również przeżyły wojnę jako dzieci…Teraz rozumiem więcej. Rozumiem też, dlaczego moja babcia, zawsze ze smutkiem mówiła „wy młodzi nie zrozumiecie”, kiedy wracała do tamtych czasów myślami. Żaden człowiek nie powinien doświadczyć okrucieństwa wojny, a już z pewnością żadne dziecko.

Perspektywa opowieści starszego już mężczyzny, który przeniósł się do Stanów Zjednoczonych pokazuje, że mimo iż wojna skończyła się dawno temu, nie da się od niej uciec. Te przeżycia i wspomnienia na zawsze pozostawiają skazę w psychice. Przez całe życie będą towarzyszyły obrazy zabitych i wspomnienia głodu…

Szczerze mówiąc, musiałam sobie robić przerwy w trakcie czytania książki. Czasami zdarzało się, że nie mogłam do niej wrócić przez parę dni. Nie było lekko się przez nią przedrzeć za jednym zamachem, ale nigdy nie pomyślałam, że mogłabym jej nie dokończyć.

Daj znać

Nie wiem co mogłabym napisać więcej żeby was nie zniechęcić do jej przeczytania, o ile do tej pory już tego nie zrobiłam. Kiedy będziecie już zmęczeni czytaniem łatwych, prostych i przyjemnych książek polecam sięgnąć po tę pozycję. Daje do myślenia, uczy pokory i doceniania tego, co się ma.

Jeśli jakimś cudem wpadła ci już ta pozycja w ręce, daj znać co o niej myślisz. Z chęcią porównam swoje doświadczenia z kimś innym. Masz ochotę przeczytać? Napisz 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *