Przejażdżka psim zaprzęgiem!

W ten weekend odbywa się Vita & Area Winter Festival. Jeśli przegapiliście go dzisiaj, nic straconego! Zawsze możecie wybrać się jutro! Pamiętajcie aby się ciepło ubrać i wziąć gotówkę. Oczywiście, nie musicie korzystać z płatnej rozrywki, a mimo wszystko będziecie się dobrze bawić!

Moje nie spełnione marzenie

Jedno z marzeń, które mam wpisane na swoją „listę rzeczy, które chcę zrobić przed śmiercią”, zawsze było zobaczyć psie zaprzęgi, a jeszcze lepiej-wybrać się takim na przejażdżkę! Byłam przeszczęśliwa kiedy znalazłam informację na temat Zimowego Festiwalu, który odbywa się godzinę drogi od naszego miejsca zamieszkania! (dokładniej w miejscowości Vita) 

Prawie skakałam z radości na czekającą mnie przejażdżkę psim zaprzęgiem! Jednak nie wszystko udało się tak, jak sobie to zaplanowałam. Czy żałuję? Nope! 

Wyścig czas, start!

Pierwszy wyścig, na który dotarliśmy był wyścigiem zaprzęgów 10 psów. Był to najdłuższy psi zaprzęg jaki można było zobaczyć na festiwalu. Dystans wynosił 16 mil. Pierwsze miejsce uzyskał zespół z czasem 1:00:43. 

Drugi wyścig odbywał się dokładnie dwie godziny później i był on organizowany dla zaprzęgów z 6 psami. Było dużo więcej zespołów i sporo większe emocje! Najszybszy okazał się czas 36:07 na dystansie 10 mil.

Moje odczucia

Na początku miałam dramat emocjonalny, gdyż całe przygotowanie psów odbywało się w ogromnych emocjach. Na 15 minut przed biegiem, psy są przypinane łańcuchami do specjalnych miejsc przy samochodach, po to, aby właściciele mogli je przyszykować do zbliżającego się biegu. Zakłada się im uprzęże i buty, jeśli potrzebują. Wszystkie psy głośno wyją  i szczekają. Wyobraźcie sobie skowyt 80 psów poprzypinanych na krótkich łańcuchach. Na początku byłam bardzo rozdarta…

Jednak szybko można się zorientować, że psy nie ujadają tak z zimna czy z krzywdy, która im się dzieje. One są po prostu tak bardzo podekscytowane zbliżającym się wyścigiem! Przed samym startem, parę osób musi trzymać jeden zaprzęg, aby psy nie wyrwały się do przodu zbyt szybko! Koniecznie musicie zobaczyć filmik, który udostępniłam na Instagram„ie!

Co z przejażdżką?

No cóż, sama jestem sobie trochę winna, ale niestety nie pojechałam! Było spore zainteresowanie, a ja wybrałam się na miejsce zbyt późno i w momencie kiedy byłam gotowa, organizator przejażdżki psim zaprzęgiem zwinął interes, bo sam brał udział w zawodach! Czyli, spóźniłam się… Mogłam co prawda czekać dwie godziny aż wróci, ale musieliśmy już wracać do domu.

Nic jednak straconego. Jeszcze tej zimy postaram się o realizację marzenia. Jutro już nie dam rady, ale będę miała uszy i oczy otwarte. W końcu okazja się nadarzy! Zima dopiero się zaczęła, mam dużo czasu.

Co jeszcze można zobaczyć?

Jak to bywa w małych miasteczkach, tak naprawdę niewiele. „Coś” jednak zawsze jest lepsze od siedzenia w domu na czterech literach. Można było np. zobaczyć wystawę zabytkowych snow mobiles, czyli skuterów śnieżnych. Niektóre były naprawdę wypasione, ale nie posiadam zdjęć. Było mi już zbyt zimno na ściąganie rękawiczek. 

Na lodowisku, można było obejrzeć mecz hokeja i zagrać w curling. Zaraz przy budynku lodowiska, ogrzejesz zmarznięte dłonie i stopy przy ogromnym ognisku. Dzieci w tym czasie mogą pozjeżdżać na specjalnie usypanej górce. Potrzebować będziecie sanki, czy inny pojazd, na którym dzieciak może pozjeżdżać. 

Przy okazji, postarajcie się załapać na darmową wycieczkę wozem zaprzężonym w parę pięknych, wielkich, czarnych koni. Darmowe jest również pieczenie przy ognisku pewnego rodzaju ciasta „nalepionego” na patyk. Była to nawet dobra przekąska, ale pieczenie zajmuje dłuższą chwilę.

Tak, wiem, że wygląda to raczej jak kupa na patyku. Smakowało lepiej niż wygląda 😀

Macie jeszcze szansę!

To już wszystko, co udało nam się dzisiaj zobaczyć. Jeśli jesteście zainteresowani jutrzejszymi wydarzeniami, załączam plan festiwalu. Mam nadzieję, że udaje mi się was ostatnio przekonać, że zima nie musi być nudna! Życzę udanego wypadu i jeśli zdecydujecie się jechać, dajcie mi koniecznie jutro znać jak wam się podobało 🙂 

8 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.